TVN24 - Wojskowy musi wykonać rozkaz

"Wojskowy musi wykonać rozkaz"

CZY POLSCY ŻOŁNIERZE POPEŁNILI ZBRODNIĘ WOJENNĄ?

 

Na polu bitwy żołnierz nie powinien się zastanawiać, nie ma na to czasu. Żołnierz musi wykonać rozkaz - przekonywał w "Magazynie 24 Godziny" gen. Stanisław Nałęcz-Komornicki. Obecny w studio ekspert od prawa wojskowego nie zgodził się - Jeśli rozkaz ma charakter przestępczy, trzeba odmówić jego wykonania.

Goście magazynu dyskutowali o sytuacji polskich żołnierzy oskarżonych o zbrodnię w Nangar Khel. Według Marka Gąski, eksperta od prawa wojskowego, jeśli żołnierze mieli czas na zastanowienie nad tym rozkazem, to powinni zareagować. - Tu się wydaje, że taki czas był. Żołnierz powinien bezsprzecznie odmówić wykonania rozkazu, który jest przestępstwem, jak rozstrzelanie więźniów - mówił.

- Ale to jest kolosalna różnica. Na polu walki jest zupełnie inna sytuacja - mówił generał Nałęcz-Komornicki. - Żołnierz na polu bitwy może tylko w dwojaki sposób popełnić przestępstwo: kiedy się sprzeciwi rozkazowi, lub kiedy wykazał złą wolę. W Afganistanie jest wojna partyzancka. Sytuacja zmienia z sekundy na sekundę. Co z tego, ze nikt nie strzelał? Oni mogli z innych powodów stwierdzić, że grozi im niebezpieczeństwo, a wtedy trzeba uprzedzić wroga - powiedział kanclerz Orderu Wojennego Virtuti Militari.

 

"Obciąża nas Konwencja Genewska"

Marek Gąska uważa, że problem żołnierzy jest szerszy. -Ciągle obracamy się w obszarze spekulacji. W tych wszystkich wypowiedziach brakuje recenzji, bo problem jest szerszy. Jest problem planowania operacji wojskowej - moim zdaniem są one w Polsce planowane źle, są układane niezgodnie z prawem międzynarodowym, nie respektujemy przepisów konwencji genewskiej. Podobne ograniczenia były w Iraku - wskazuje.

Amerykanie nie ratyfikowali wszystkich przepisów Konwencji, my tak. - Dlatego istnieje pytanie, czy rozkazu nie wydał żołnierz amerykański, którzy byli na miejscu - dodał Bogusław Politowski z "Polski Zbrojnej".

Areszt konieczny?

Jednak co do zasadności aresztu zastosowanego wobec żołnierzy goście TVN24 byli już zgodni. - Uważam, że żołnierze siedzą w areszcie, ponieważ takie były czynniki polityczne. Chciano tę sytuacje wyciszyć, ja to rozumiem, to było dobre dla państwa. Ale trzeba myśleć o tragedii tych żołnierzy i ich rodzin - mówił Gąska, którego zdaniem żołnierze nie mają już możliwości mataczyć.

Zbulwersowany nie tylko samym aresztem, ale także sposobem zatrzymaniaonierzy, jest Bogusław Politowski. - Do aresztowania użyto potężnej siły, ale zabrakło jej, aby powstrzymać dziennikarzy, którzy pokazali jak żołnierze są prowadzeni w kajdankach i ze schylonymi głowami. A mogli być w mundurach - uważa.

- Ci żołnierze to nie zwykli dresiarze. Ja widziałem ich doświadczenie i zaangażowanie, to nie zabójcy, to profesjonalni żołnierze, którzy swe obowiązki wykonywali bardzo dobrze, często znajdowali się w sytuacji ostrzału i nigdy nie zachowali się niewłaściwie - uważa.

"Gdyby chcieli zaatakować wioskę, to by ją zniszczyli"

Ci żołnierze pochodzili z elitarnej jednostki, gdyby chcieli, to by zniszczyli te wioskę. Tam wystrzelono ponad 20 granatów, a oni trafili tylko jednym?
Bogusław Politowski, "Polska Zbrojna"
Politowski uważa, że w tej sprawie jest za dużo niejasności. - To, że nikt do nich nie strzelał, nie znaczy, że nie strzelałby za chwilę. Kiedy trwała akcja pomocy medycznej ofiarom, ktoś ostrzelał helikopter medyczny - uważa dziennikarz. - Ci żołnierze pochodzili z elitarnej jednostki, gdyby chcieli, to by zniszczyli te wioskę. Tam wystrzelono ponad 20 granatów, a oni trafili tylko jednym?

kwj/korv

Naszą witrynę przegląda teraz 69 gości 
mod_vvisit_countermod_vvisit_countermod_vvisit_countermod_vvisit_countermod_vvisit_countermod_vvisit_countermod_vvisit_counter

Informujemy, iż w celu optymalizacji treści dostępnych w naszych serwisach, dostosowania ich do indywidualnych potrzeb każdego użytkownika, jak również dla celów reklamowych i statystycznych korzystamy z informacji zapisanych za pomocą plików cookies na urządzeniach końcowych użytkowników. Pliki cookies użytkownik może kontrolować za pomocą ustawień swojej przeglądarki internetowej.Dalsze korzystanie z naszych serwisów internetowych, bez zmiany ustawień przeglądarki internetowej oznacza, iż użytkownik akceptuje politykę stosowania plików cookies, opisaną w Polityce prywatności.polityka prywatnościo.

Akceptujesz pliki cookie?

EU Cookie Directive Module Information